poniedziałek, 31 marca 2014

Clothes part I

A teraz czas na pokazanie kilku ubrań, które mają już swoje lata. Dostałam je wczoraj od cioci i jestem jej za to bardzo wdzięczna!

Tak więc czas na kolejną dawkę profesjonalnych zdjęć. Zapraszam!



Dżinsowa kurtka, którą właśnie mam na sobie. Jest super wygodna, choć guzik jej odpada. ;-; Ale wygląda się w niej mega chudo i można się spokojnie schylić i nie myśleć o tym, czy nie widać mi dupy.



Czarna bluzka w groszki. Jest cudowna. Jedynym minusem jest to, że ma krótkie ramiona, których ja nie znoszę i noszę tylko na WF. Unikam ich jak mogę.



To zdjęcie ogłaszam najbardziej profesjonalnym zdjęciem w całym moim życiu!
Ta też niestety ma krótkie rękawki.



I ta. Ale ten kolor jest cudowny!




I dżinsowa koszula. Dostałam też jeszcze jedną dżinsową kurtkę i sukienkę (wygląda jak koszula do kostek), ale po co pokazywać coś, co jest prawie identyczne?



I oto moje buty. Musiałam użyć flesza, bo było strasznie ciemno i dlatego gorzej wyglądają. Były jeszcze takie na obcasie, ale ja nie umiem na obcasie chodzić. xD



A tutaj z boku. Kolejne świetne zdjęcie.


No to by było na tyle. Jutro mam test kompetencji, a ja siedzę przed komputerem i sobie gram.

Żegnam was!

Rainbow Sand

Dzień dobry wszystkim!
Moje USB nieźle szwankuje i raczej nie zobaczycie jakie wczoraj ubrania otrzymałam od mojej cioci.
Żałujcie, są świetne. ;-; I moje boskie trzewiki.
Tak więc siedzę sobie w nich i słucham Hey.

A dzisiaj będzie o...

USB działa! Cieszmy się!

Tak więc pokaże wam piasek, który dostałam od Kapelusznika i Piotrusia Pana!

UWAGA! Ta audycja nie miała zawierać lokowania produktu, ale tak jakoś wyszło. ;-;




Do wykonania potrzebujemy:
 -jakieś naczynie (np. kubek)
- kolorowe kredy (są dostępne za kilka złotych w zwykłym supermarkecie)
- sól
- jakąś przeźroczystą butelkę lub słoik



1. Wsypujemy sól do kubka. Najlepiej nie za wielką ilość.



2. Wkładamy kredę do środka i mieszamy nią sól. Jakbyśmy mieszali herbatę. Dobrze poobracać sól kredą, aby na dole nie była biała.


3. Oto efekt po kilku minutach.




4. Taką sól wsypujemy do naczynia. Najlepiej użyć lejka, lub skręcić zwykłą kartkę.



5. Efekt po wsypaniu i ozdobieniu.

Zapraszam wszystkich do roboty. To zajmuje mało czasu, a są świetne efekty.
I dzisiaj nie zaproszę was na tumblr'a, który jest tutaj -> <KLIK>
Wybaczcie jakość zdjęć, ale robione telefonem. MOIM telefonem.

Żegnam!

niedziela, 30 marca 2014

Tattoos part II

Witam wszystkich.

Dziś kolejna część tatuaży!



Ten chętnie bym sobie zrobiła. Problem w tym, że tatuażyści raczej nie chcą robić tatuaży na palcach.



Kotwice też bardzo mi się podobają, ale do mnie ona nie pasuje.



Pióro chciałam kiedyś sobie zrobić, ale teraz też myślę, że do mnie nie pasuje. 




Myślę, że taką prostą strzałę też sobie zrobię. Może na stopie, albo pod piersią, a może na palcu. Nie wiem jeszcze.



To chce sobie zrobić na sto procent! Dokładnie w tym miejscu. Może nieco inną czcionką,



Ten też mi się bardzo podoba! Problem w tym, że chciałabym mieć taki na przedramieniu. Problem w tym, że taki wycieniowany musi być chyba na większej powierzchni. Plecy bądź nogi.



Kocham trójkąty i proste tatuaże. ^^

Już wkrótce kolejna część (chyba)!

<KLIK> - zapraszam

Pozdrawiam i do zobaczenia!

sobota, 29 marca 2014

Tattoos part I

Witam po krótkiej przerwie!
Byłam chwilowo pozbawiona internetu. ^^"

Dzisiaj pokaże kilka tatuażów, które bardzo mi się podobają.



O tym już wcześniej mówiłam.
Podnoś cię wciąż, dopóki owce nie zmienią się w lwy. Coś takiego


Ten znalazłam przed chwilą i strasznie mi się spodobał. Jest piękny.



Ptaki są dość znane. Moja siostra też ma tatuaż z ptakami.



Krzyż sama chce sobie zrobić. Może nieco mniejszy. Sam wzór mi się podoba.


To takie bardziej dla podróżników, ale chętnie bym sobie taki zrobiła. Jest śliczny.



Ten dla osób, które kochają muzykę.



Na ten trafiłam przypadkowo, ale tak mi się spodobał, że go dodałam.

Na teraz to tyle. Już wkrótce dodam kolejne części. ^^

Pozdrawiam i do zobaczenia!

<KLIK>

piątek, 21 marca 2014

Names

Witam was wszystkich.
Nie miałam kompletnie pomysłu na post, lecz w końcu coś wpadło mi do głowy.
Chciałam jakiś lekki temat. Coś, co często się zdarza. Post o tytule "pomysły na nudę" był zbyt zwyczajny.

Piszę opowiadania. Mam na koncie wiele od dawna nie ruszonych, wiele pisanych, wiele porzuconych i jedno skończone.

Moim wielkim problemem było dobranie idealnego imienia do postaci, którego nie używałam w innych opowiadaniach. Nie wiem czemu tak robię, ale źle się czuje, kiedy mam kilka postaci o tym samym imieniu.
Najczęściej wpisywałam w Google "imiona angielskie", ale to nie zawsze wystarcza.

Dziś podam kilka sposobów, jak uzyskać, czy znaleźć oryginalne imię.



1. Inne języki

Wystarczy poszukać imion po hebrajsku, indyjsku czy co tam jeszcze chcecie. W niektórych językach, nawet zwykły Janek brzmi super.


2. Zlepki słów

Przykład: Mam mężczyznę, którego cechuje odwaga i męstwo.
W tłumaczu jest napisane, że odwaga to animus (nie ufam tłumaczom, ale dobra ;-; )
A męstwo to... też animus. To może inny przykład...
Więc dajmy taką dziewczynę z mojego opowiadania, która jest z rodu węża i tygrysa.
Wąż to serpens.Tygrys to tigris.
Teraz wystarczy to połączyć. Mamy wiele możliwości. Oto jakie imiona mi powstały:
Tigens, Seris, Sertigal (końcówka dodana)
Jest takich możliwości wiele więcej.


3. Od tyłu
Nie będę tłumaczyć, tylko opowiem pewną historię.
Pisałam opowiadanie wraz z przyjaciółką. Jednym z bohaterów był elf. Długo nie miałyśmy dla niego imienia i nazywałyśmy go po prostu Elfiz. Po wielu imionach, moja przyjaciółka nawała go Zifle.
Uwaga! Nie działa przy imionach Ala i Anna. xD


4. Kilka liter

Jednym ze sposobów jest też łączenie przypadkowych liter.
Dajmy na to imię Mawai (dla mnie bardziej pasuje na nazwę krainy, ale ok ^^").
Zawsze brzmi bardziej ciekawie.


5. Stare imiona
Bardzo dobrym sposobem jest szukanie w starych książkach, Biblii. Jest strona z imionami aniołów oraz ich krótkim opisem.
<KLIK>
Wystarczy wybrać, na jaką literę chcemy imię (bo jest ich za dużo, aby wszystkie czytać) i przelecieć wzrokiem. Znalazłam tam na przykład imię Izachel, które użyłam.


6. Zapomniane

Imiona, które nie są specjalnie wymyślne. Często kojarzą nam się ze starszymi osobami. Na przykład mój dziadek nazywał się Eugeniusz (Gienek). Jak dla mnie, to to imię jest świetne. Jest też Leokadia (imię mojej babci).


7. Proste

Przecież proste, nie znaczy złe. Wystarczy dobrze użyć to imię.
Przykład: dziewczyna ma na imię Karolina (jedno z bardziej znanych), lecz mówią do niej Karo.
Dobrym skrótem jest też Iwo, od Iwony.
Można też zachować imiona w klasycznej postaci.
W jednym z moich opowiadań jest Maria. Nie mówią do niej Marysia, Mary czy jakkolwiek inaczej. Imię Maria bardzo mi się podoba, lecz skróty już nie.
To samo tyczy się Aleksandry, Alicji, Aleksandra.




Chyba dostatecznie wyczerpałam temat imion. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

Warto też zrobić sobie listę z imionami. Sama taką posiadałam. Po jednej stronie były wszystkie imiona żeńskie, które usłyszałam i mi się spodobały, a po prawej męskie, z którymi było tak samo.
Kiedy nie wiedziałam jak nazwać postać, po prostu patrzyłam do zeszytu i przeglądałam imiona. Wybierałam kilka, które do tej postaci pasują, a na końcu jedno z nich.
Bardzo wygodny sposób, ale nie zawsze dobry. Zwłaszcza kiedy piszecie o dziwnym świecie i imiona powinny być jedyne w swoim rodzaju.


Dziękuje za przeczytanie mojego posta i zapraszam do pisania opowiadań. Piszcie, bo lubię posiedzieć do szóstej rano i poczytać o poranku.


Standardowo zapraszam na tumblr'a: <KLIK>

Pozdrawiam!

poniedziałek, 17 marca 2014

Liebster Blog Award

Witam was wszystkich bardzo serdecznie!
Weszłam sobie na bloga i patrzę - 115 wyświetleń.
Moją pierwszą myślą było: Czyżby ktoś mnie czytał?
Drugą było: Zapewne wchodziłam, kiedy byłam niezalogowana.
Lecz kiedy zauważyłam, że jestem zalogowana, to natychmiastowo sprawdziłam, czy nie przybył jakiś nowy komentarz. Przybyły aż dwa i od razu się uśmiechnęłam. Kiedy zobaczyłam, że jeden to nominacja do Liebster Blog Award, to krzyknęłam głośne "O ku*wa!". Dobrze że jestem sama w domu. xD



Zostałam nominowana przez Karolinę. Dziękuje Ci bardzo. Uśmiech nie może zejść mi z facjaty. ;-;

O co chodzi?
Z tego co wiem, to jeśli dostajesz nominacje, to odpowiadasz na 11 pytań i typujesz kolejne 11 blogerek. Znam tylko kilka blogów, które mocno mi się spodobały, więc będzie ciężko. ^^"

Najpierw pytania, które dostałam (nie wiem dlaczego tylko sześć ;-; )!



1. Powinno się walczyć z problemem, czy go wypierać mówiąc, że wszystko dobrze?

Na pewno zależy to od tego, jakiego rodzaju to problem. Często łatwiej go wypierać, ale po pewnym czasie te problemy wzrosną. Przykładem jest Blair z serialu Plotkara. Próbowała nie zauważać tego, co robią jej inni. Udawała, że wszystko jest dobrze, bo nie chciała zniszczyć swojego idealnego życia.


2. Jest rzecz, która jest dla ciebie niewybaczalna?
Myślę, że są to rzeczy takie jak gwałt lub zabójstwo, lecz nie wiem dokładnie.


3. Co byś zrobiła, gdyby wszyscy przyjaciele się od ciebie odwrócili?

Zależy w jaki sposób by to robili. Czy powiedzieli mi prosto w twarzy, czy stopniowo nie włączali mnie do rozmowy i ignorowali. Jeśli byłoby to pierwsze, to pewnie bym się załamała, ale nie na aż tak długi czas. Znalazłabym sobie coś, co wypełniłoby tą pustkę. Znienawidziłabym te osoby na krótki czas, a później po prostu byłyby mi obojętne. W drugim przypadku byłoby gorzej. Łatwiej obronić się przed mieczem, niż przed tysiącami igieł. Powoli bym traciła wiarę w siebie, była smutna i z pewnością trudniej byłoby mi się pozbierać. Wciąż zostanie miłość do moich przyjaciół i trudno będzie mi się pogodzić z myślą, że mnie nie chcą. Pewnie długo zajęłoby pozbieranie się.


4. Jakie jest twoje motto życiowe?

Jest to: Moje życie jest zbyt długie, aby kierować się w nim słowami.
Oraz: Until lambs become lions. (Dopóki owce nie zmienią się w lwy.)




5. Jak myślisz... Osoby, które nie mają tego co np. jest teraz modne czy to co drogie, są gorsze?

Dla mnie wręcz przeciwnie! Z przyjaciółmi obiecałyśmy sobie, że nie kupimy sobie żadnych tych "modnych" rzeczy, jak Vansy, Air Maxy czy cokolwiek innego. Nas to brzydzi. Najgorsze jest to, że wszyscy wyglądają identycznie. Jedyną taką "znaną" rzeczą, którą kupiłam, były podróbki Ray Banów.
Przyznam też, że często kupuje ubrania w zwykłych lumpeksach. Nie widzę w tym nic złego. Po co przepłacać, mam to samo za pięć złotych? Lumpeks jest też dobrym rozwiązaniem, jeśli chcesz nabyć coś, czego nikt nie posiada i nie ma tego w sklepach.


6. Czy uważasz, że warto żyć, jeśli nie widzi się sensu życia, po to, by go odnaleźć?

Ostatnimi czasy często myślę o sensie życia. Myślę, że warto żyć, aby go poznać. Ja uważam, że życie nie ma głębszego sensu. Może to jakieś sprawdzenie nas, czas na zabawę. Nie mam zielonego pojęcia.
Warto żyć.




Osoby, które nominuje do Liebster Blog Award:




opowiadania-yaoi-by-hoshi.blogspot.com

lusia-luusia.blogspot.com

simplecurls.blogspot.com


Lista jest dość mała, ponieważ jeszcze nie znam, takich świetnych blogów, które uwielbiam. Jeśli znacie - podzielcie się. Jeśli sami jakiś prowadzicie, to chętnie zajrzę. ^^


Pytania:
1. Masz w pokoju jakąś rzecz, bez której nie mogłabyś się obejść?

2. W jakim miejscu do głowy wpadają ci najlepsze pomysły?

3. Chciałabyś, aby spełniły się wszystkie twoje marzenia?

4. Jak widzisz swoją przyszłość?

5. Gdybyś mogła zdobyć dowolny talent, to co to by było?

6. Masz sekrety, których nie zdradziłabyś nikomu?

7. Gdybyś mogła być dowolnym magicznym stworzeniem, to którym?

8. Czy planujesz mieć jakieś zwierze?

9. Jaką piosenkę masz ustawioną na dzwonek do telefonu?

10. Jakie były zawody, o których marzyłaś jako dziecko?

11. Co byś zrobiła, gdybyś dostała miliard dolarów?




Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuje za nominacje. ^^

sobota, 15 marca 2014

Things that you need to have

Witam wszystkich. Dzisiaj Pokaże kilka rzeczy, które warto mieć w swojej szafie lub domu. Są to rzeczy, które dla mnie są ważne i mnie się podobają. Jeśli wy jakieś macie, to zapraszam do podzielenia się.
(Wybaczcie, jeżeli tytuł ma błąd. ;-; Tłumacz mi pomagał.)



Dżinsowa kurtka. Mam taką i ją kocham. Jest po mojej siostrze, dlatego świetnie wygląda. Teraz jest już ciepło i zamierzam wciąż ją nosić. ^^


Pudełko ze zdjęciami. Szukałam zdjęć w Google, ale nic nie znalazłam, więc zrobiłam zdjęcie własnego pudełka. "Trochę" nieułożone, ale nieważne. xD



Spinka do włosów w kształcie kokardy. Ja noszę taką codziennie, ponieważ zapuszczam grzywkę i muszę ją czymś trzymać.


Zwykłe czarne glany. Co prawda moje są wysokie i jako buty na zimę, ale jak zaoszczędzę pieniądze, to kupie sobie krótkie.




Agrafki. Zwykłe agrafki. Kocham je, od kiedy dostałam od dziadka taką starą i zardzewiałą. Mam ją przypiętą do piórnika.


Koszula w kratę. Mam jedną, ale noszę ją w inny sposób. Jest rozpięta, a pod spodem mam koszulkę.

To tyle w tym poście. Pozdrawiam i do zobaczenia! ^^

Zapraszam: <KLIK>

czwartek, 13 marca 2014

Beautiful Mornings

Jest 18:52, a ja biorę się za dodawanie zdjęć poranków. xD
Mam dziś czas (nie mam bo mam cztery strony z matematyki i recenzje z polskiego, ale nieważne) i postanowiłam dodać coś nowego.







Zdjęcia, po których, w nawet najgorszy dzień, umiem wykrzesać z siebie uśmiech.

Olśniło mnie! Wstanę jutro o piątej rano. Wyjdę na balkon i popatrzę na wschód!
Trochę szalony pomysł, ale wiem, że wtedy mój dzień już na wstępie będzie cudowny.

Dzisiaj od siódmej siedziałam na placu zabaw obok szkoły. Siedziałam sama na zimnej huśtawce aż do 8:20, bo wtedy przyszła moja koleżanka. Nawet nie wiecie jak cudownie się czułam, gdy promienie słońca delikatnie mnie ogrzewały!


Ja na huśtawce i moje brudne podróby glanów. Zdjęcie zrobione w stu procentach przypadkowo!

Kiedy siedziałam długo na huśtawce, a słońce zaczęło grzać, to na moim cieniu była jeszcze trawa ze szronem (tak to się nazywa). Cudnie to wyglądało.

Zapraszam: <KLIK>

Flesh Tunnel

Witam wszystkich w ten słoneczny czwartek. Chciałam dodać kilka DIY, ale nie wyszło. Chciałam dodać po prostu kilka zdjęć, ale nagle zmieniłam zdanie. Zrobię taki krótki wpis o tunelach.

Pamiętajcie, że nie jestem specjalistą. Nie mam tuneli, po prostu wiele o nich czytałam i oglądałam. Najlepiej porozmawiać o tym z profesjonalnym piercerem!

Zacznijmy od tego, co to jest.


Nie umiem wytłumaczyć. ;-; Rozciągnięta dziura w uchu.
Teraz jak ją rozciągać. Są dwa sposoby. Pierwszy to używanie rozpychaczy, które są przeznaczone do rozpychania ucha, ale też mogą służyć zamiast tunelu lub pluga.



Są spirale, tapery i rogale. Tapery na początku mają takie dwa ringi, które się przesuwa, kiedy chce się mieć większy rozmiar. Są różne wzory, kolory i rozmiary. Duży wybór jest w tym sklepie <KLIK> . Nigdy tu nie kupowałam, więc nie mogę polecić, ale widziałam wiele wzorów.

Innym sposobem rozpychania jest owijanie taśmy dookoła kolczyka (takiego jak do normalnej dziurki), a później tunela. Do tego należy użyć taśmy ptfe. Z tego co pamiętam to nie może spowodować alergii (tego pewna nie jestem) i nie posiada kleju, więc nie ma mowy o jakimś zakażeniu.
Rozpychanie ucha za pomocą taśmy jest lepsze, ponieważ:
- Jedyny koszt to taśma i jakieś kolczyki.
- Można powiększać o mniejsze ilości. W specjalnych rozpychaczach trzeba kupować większe rozmiary.


Można też iść do piercera i wyciąć fragment skóry, lecz nie sądzę, że jest to konieczne.




Co można tam włożyć?


Mówiłam już o rozpychaczach.

Tapery.


Oraz spirale.

Są też inne ozdoby.


Tunele.



Plugi.



Oraz inne cosie, które są rozpychaczami, bądź nie.

Słyszałam też od osób, które mają tunele, że strasznie śmierdzą. Wiele osób tak mówi. Nie wiem sama, czy to nie po prostu sprawa tego, że źle lub za szybko rozciągali.
Zachęcam osoby z tunelami, aby odnieśli się do tego posta. Napisali jak to u nich było.

Dokładniejsze informacje znajdziecie tutaj - <KLIK> i <KLIK> .


Pozdrawiam i do zobaczenia! 

Zapraszam: <KLIK>